Herbatka dla gościa

sobota, 16 lutego 2013

No i po pisemnej części...

Pisemnej części drugiego etapu OLiJP, oczywiście. Aaaale było!

Pociąg o 5:52, miło. Urocza podróż, urocze oczekiwanie na miejscu... Wszystko urocze. Obyło się właściwie bez większego stresu, pojawił się właściwie dopiero jakieś pół godziny przed wejściem na salę... Ale spokojnie, polonistka trzymała mnie za rękę, przeżyłam :) Po wejściu opanował mnie spokój, wysłuchałam przemówienia przewodniczącego, nawet większość zrozumiałam. Kiedy rozdano tematy tylko pierwsza chwila mnie rozkojarzyła, potem sobie je spokojnie przeanalizowałam. Dałam sobie na to dużo czasu, argumenty dobierałam jakieś 40 - 50 minut! Ale to chyba podstawa, tak wszystko dokładnie przemyśleć, prawda? Pisałam o godności człowieka przedstawionej w literaturze dawnej i współczesnej. Dla mnie bomba! Może mało cytatów, udało mi się ich użyć dopiero pod koniec pracy, kiedy włączyłam do niej analizę części "Przesłania Pana Cogito", które znam niemal na pamięć ;) Wyszły 4 strony.

A potem test z wiedzy o języku, na którym poległam ^^

Tyle wygrać.

Wyniki dokładnie za tydzień, wieczorem 23. lutego. Czekajmy cierpliwie!

9 komentarzy:

  1. hej! Tak specjalnie weszłam do Ciebie, żeby przeczytać jak Ci poszło i nie zawiodłam się! W sensie, że znalazłam relację!
    I wybacz jesczze, że piszę tak niegramatycznie ale jestem całkowicie wyje**a...
    Tez pisałam o godności. I w sumie nie wiem co z tej pracy będzie :P
    A gratmatyka cóż.... trudniejsza niż w zeszłym roku, ale poszło mi lepiej :D
    Serio mówisz, że zawaliłaś? Przesadzasz, na bank :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę się na razie nastawiać na nic... Zobaczymy :) Co do wypracowania, to to była najlepsza rozprawka, jaką napisałam w ciągu całego życia, więc nawet jak nie przejdę, będę dość zadowolona ;) Zobaczymy... Jakie wybrałaś argumenty?

      Usuń
  2. wzielam Juranda z krzyzakow, zydow ze zdazyc przed Panem Bogiem i z dziewczynki w zielonym sweterku
    ogolnie niee jestem zadowolona ze swojej pracy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Ja miałam Biblię (tam się ciągle kamieniowali), św. Aleksego (bo wyrzekł się dobrowolnie), Antygonę za walkę, Kordiana za godność do końca, tak samo Jana Olava z "Dziewczyny w pomarańczami", a na deser "Przesłanie Pana Cogito", które mniej więcej znam na pamięć i mogłam dodać trzy krótkie cytaty...

      Z pracy akurat jestem zadowolona, wychodzi mi, że napisałam rozprawkę życia ^^

      Usuń
  3. tak wiele utworow? wow, nie mam pojecia jak to wszystko zmiescilas na 4 stronach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem typem specjalnie lejącym wodę ^^ i mam raczej drobne pismo. Wyobraź sobie, że u nas jedna dziewczyna prosiła o jeszcze jedną kartkę O.o

      Usuń
    2. Hm no to może wyczerpałaś temat :)
      Tylko jedna? :D
      łe nie, u nas duuuużo osób prosiło :D

      Usuń
    3. Jesteście mądrzejsi ^^ Kurczę, jutro wyniki! Masakrrrra

      Usuń